+48 18 477 82 22
Write to us
Kup voucher
Guesthouse
Blog
02 APR

Radość z pąków i promieni słońca

Pierwsze dni wiosny to zawsze wyjątkowy okres, dni są coraz dłuższe, słońce coraz mocniej grzeje, na drzewach pojawiły się pąki, słychać śpiew ptaków. Radość z przyrody budzącej się do życia pomoże nam przetrwać trudniejsze chwile.

Wielu z nas sytuacja zmusiła teraz do pozostania w domach. Niektórzy zamienili swoje mieszkania na biura i pracują, ale przedstawiciele wielu zawodów musieli zrezygnować na jakiś czas ze swoich zajęć. Zamiast załamywać ręce, warto zastanowić się, jak ten czas dobrze spożytkować. A naprawdę, jest to możliwe. Może na przykład choć godzinkę, dwie dziennie poświęcić na naukę jakiegoś języka? Możliwości nauki online nie brakuje, nie tylko języków obcych. Można teraz przebierać w ofertach, wiele kursów jest darmowych. A może to dobra chwila, by sięgnąć po jakąś dawno nie trzymaną w rękach książkę? Można nawet i po taką, do której nie zaglądało się od dzieciństwa, na przykład po „Baśnie” Hansa Christiana Andersena? Tak, wiele z nich jest bardzo smutnych, chyba wszyscy płakaliśmy czytając „Dziewczynkę z zapałkami”. Ale też znajdziemy tam baśnie opowiadające o nadziei.

 

Kwitnący groszek dał nadzieję chorej dziewczynce

Taką baśnią jest „Pięć ziarenek grochu”. To historia ziarenek grochu, które mieszkały w zielony strąku. Gdy strąk dojrzał, zerwał go pewien chłopiec. Wykorzystał ziarna grochu jako naboje do procy. Jedno z nich wpadło do szpary pod okienkiem na poddaszu, gdzie mieszkała kobieta z małą dziewczynką, tak chorą, że nie była w stanie wstawać z łóżka. Ziarenko wykiełkowało, wypuściło zielone listki, w końcu groszek zakwitł. Chorej dziewczynce obserwowanie, jak rośnie, sprawiło mnóstwo radości. Poprosiła o przesunięci łóżka bliżej okna, aż wreszcie wstała. Mały, kwitnący groszek sprawił, że dziewczynka wyzdrowiała. O tej porze roku naprawdę wystarczy wyjrzeć przez okno, by znaleźć jakiś powód do radości. Może to być kwitnąca magnolia w ogrodzie u sąsiadów, żółte główki mleczy na zielonym chodniku koło bloku, poranny śpiew ptaków. Warto, a nawet trzeba się teraz cieszyć z takich najdrobniejszych rzeczy. Budząca się do życia przyroda podsuwa nam na szczęście różne propozycje.

Przyjaciel na czterech łapach

Część schronisk z obawy przed koronawirusem wstrzymała adopcje psów i kotów. Uspokajamy: to nie dlatego, że zwierzęta przenoszą wirusa, tylko by ze względów bezpieczeństwa ograniczyć liczbę przychodzących osób. Są jednak placówki, który przy zachowaniu odpowiednich procedur nadal wydają zwierzęta do nowych domów, także wiele organizacji pomagających zwierzętom nadal prowadzi adopcję psów i kotów. Może warto pomyśleć teraz o czworonożnym przyjacielu? Zwykle nowy domownik bywa zagubiony, wymaga, by poświęcić mu na początek sporo uwagi. Teraz wielu z nas ma dla psa czy kota więcej czasu. Czworonożny towarzysz może umilić czas spędzony w domu, lekarze często mówią, że posiadanie zwierząt sprzyja naszemu zdrowiu. Nic tak nie koi nerwów, jak mruczący kot na kolanach, a pies zmusza do spacerów, aktywności. Warto to wziąć pod rozwagę. Wiosna to także okres, kiedy planuje się wakacyjne podróże. Wielu z nas pewno będzie się bało w tym roku wyjeżdżać gdzieś dalej, wybierze wakacje na miejscu, w Polsce. Hotele teraz są pozamykane, ale przygotowują się do zbliżających się wakacji i letniego sezonu, planują atrakcje dla gości, zrobią wszystko, by można było jak najlepiej wypocząć po trudnych tygodniach walki z epidemią. Hotel „Klimek” SPA w Muszynie także przygotowuje się do letniego sezonu. Można zajrzeć na stronę, przejrzeć propozycje pakietów i voucherów do wykorzystania w ciągu roku, zastanowić się nad terminem. Teraz jest wszystkim trudno, ale to minie.

 

Newsletter

This website uses COOKIES.

By browsing it you accept our cookies policy, according to your browser settings. Read more about Privacy Policy.

OK, close